Inne cele organizacji

Inne cele organizacji

Światowy kodeks cywilny dotyczący turystyki., Tak brzmi jeden z celów, jakie stawia przed sobą Światowa Organizacja Turystyki. W tym przypadku mamy styczność z zbiorem praw oraz obowiązków wszystkich ludzi, którzy korzystają z turystyki w sowim życiu. Kodeks tego rodzaju rozpowszechniony jest na całym świecie. Został opracowany oczywiście przez członków, którzy wchodzą oraz tworzą Światową Organizację Turystyki. Nie dziwi więc fakt, że organizacja opisywana w niniejszym artykule jest bardzo respektowana oraz szanowana. Nie dziwi również fakt, że organizacja tego rodzaju jest stawiana na równi z innymi międzynarodowymi instytucjami, które nie zajmują się turystyką, lecz zajmują się równie ważnymi, innym dziedzinami życia każdego człowieka. Oczywiście kodeks cywilny dotyczący turystyki obowiązuje jedynie kraje członkowskie. Jednak jest och bardzo duża liczba, że ciężko trafić do kraju, który nie posiada tego rodzaju kodeksu warunkującego wiele aspektów bezpośrednio dotyczących turystyki. Śladami Miłosza.
Rok 2011 został obwołany Rokiem Czesława Miłosza. Dlatego też podczas wycieczki do Krakowa warto poświęcić czas na zwiedzanie miejsc związanych z wybitnym polskim pisarzem i poetą. Czesław Miłosz był prawdziwym obywatelem świata, lecz zarazem Polakiem i patriotą. Urodzony na Litwie, część swojego życia spędził w Wilnie i Warszawie, przeżył także długi okres powojennej emigracji, najpierw do Paryża, a później do Stanów Zjednoczonych, w których spędził ogromną część życia. W latach dziewięćdziesiątych powrócił jednak do Polski, a za miejsce do życia obrał Kraków. W kamienicy na ul. Bogusławskiego 6 znajduje się mieszkanie, które dostał od władz Miasta Krakowa i zajmował aż do swojej śmierci w 2004 r. Istnieje możliwość, by obejrzeć mieszkanie po wcześniejszej konsultacji z sekretarką noblisty, Agnieszką Kosińską. Dom ten jednakże nie został ani nie zostanie zamieniony na muzeum. Nie od dziś wiadomo, że jednym z ulubionych miejsc Miłosza były krakowskie Planty, zaczynające się nieopodal jego domu. Bardzo często można go było tam zobaczyć spacerującego z żoną Karol czy Agnieszką Kosińską. Kolejnym miejscem, które lubił, były uliczki krakowskiej starówki, zwłaszcza Floriańska oraz Grodzka, Stary Teatr, a także Rynek oraz okolice Wawelu i znajdujący się nad Wisłą deptak.